Jakże często tak mam, że trudno mi opisać słowami wesela na mam zaszczyt pracować. Tak jest i tym razem, gdyż to polsko-szwedzkie przyjęcie Linei i Filipa w Hotelu Bellotto w Warszawie było po prostu obłędne. Na myśl przychodzą mi jedynie takie skojarzenia jak : eleganckie, bez nadęcia, z dużą dawką humoru, glamour, piękno, szaleństwo, elegancja … i wiele wiele innych. Lineo i Filipie, to była wielka przyjemność i zaszczyt móc pracować, przyglądać się i uwieczniać wszystkie te Wasze cudowne chwile.

2018 06 27 0001

2018 06 27 0003
2018 06 27 0004

2018 06 27 00052018 06 27 00062018 06 27 00072018 06 27 00082018 06 27 00092018 06 27 00102018 06 27 00112018 06 27 00122018 06 27 00132018 06 27 00142018 06 27 00152018 06 27 00162018 06 27 00172018 06 27 00182018 06 27 00192018 06 27 00202018 06 27 00212018 06 27 00222018 06 27 00232018 06 27 00242018 06 27 00252018 06 27 00262018 06 27 00272018 06 27 00282018 06 27 00292018 06 27 00302018 06 27 00312018 06 27 00322018 06 27 0033