Ślubna sesja plenerowa to idealne dopełnienie albumu reportażowego i piękna pamiątka na lata. Pamiętali o tym Ani i Wojtek decydując się zrealizować taką sesję kilka miesięcy po ślubie. Podczas takiej sesji jesteście już tylko Wy i Wasze uczucia względem siebie, i oczywiście fotograf. Czy warto długo zastanawiać się, gdzie zrobić taką sesję ? Moim zdaniem nie do końca to jest najważniejsze gdyż nie lokalizacja na takiej sesji jest najważniejsza z punktu widzenia mnie jako fotografa. Dużo bardziej istotną rzeczą jest to abyście byliście tam Wy z waszym gorącym uczuciem które Was połączyło. Sesja w dniu ślubu to co raz częstsze zjawisko,  ja nazywam to sesją portretową. Robienie sesji plenerowej w dniu ślubu ma swoich zwolenników i przeciwników. Dla mnie osobiście za wyjątkiem tego, że panna młoda ma wtedy zrobiony profesjonalny makijaż i fryzurę trudno mi znaleźć więcej plusów takiej sesji. Ani i Wojtek zdecydowali się zaufać mnie i Magdalenie z którą wspólnie realizowaliśmy tę sesję w przepięknych klimatach Pałacu Radziwiłów w pod Krakowskich Balicach. W efekcie sesji powstały poniższe zdjęcia których przewagę nad typową sesją portretową zrealizowaną w dzień ślubu możecie ocenić tylko Wy. Może warto dwa razy zastanowić się podejmując decyzję o wyborze fotografa i pakietu usług jaki oferuje. Zapraszam do zdjęć.